Brexit a rolnictwo – co nas czeka?
Wielka Brytania opuściła Unię Europejską 31 stycznia 2020 roku. Jest to kraj, który w Unii Europejskiej zajmował drugie miejsce pod względem wielkości gospodarki, wytwarzające ok. 15% unijnego PKB. Co czeka rolników w związku z Brexitem? Czy należy się czegoś obawiać?
Faktem stało się wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej po ponad czterech latach od referendum w tej sprawie. Boris Johnson twierdzi, że nawet jeśli nie osiągnięte zostanie porozumienie między UE i Wielką Brytanią, którego negocjowanie może potrwać nawet 11 miesięcy nie wystąpi on o wydłużenie okresu przejściowego.
Brexit a kwestia rolnictwa
Jeżeli w założonym czasie nie uda się doprowadzić do porozumienia w sprawach gospodarczych realny stanie się twardy brexit, którego data przewidziana jest na 1 stycznia 2021 roku.
Handel Unii Europejskiej z Wielką Brytanią będzie wówczas regulowany przez WTO – Światową Organizację Handlu. Stawki celne ustalane będą wówczas według klauzuli najwyższego uprzywilejowania (stawki KNU). Oclone zostaną towary najbardziej wrażliwe – takie jak:
- mięso (wołowe, wieprzowe, drobiowe, baranie)
- przetwory mięsne
- wybrane produkty mleczarskie
- cukier, melasa i bioetanol
Przegrani w związku z Brexitem
Polska żywność jest eksportowana do wielu krajów – nie tylko europejskich. Drugim co do wielkości importerem naszej żywności jest właśnie Wielka Brytania. Ten wyspiarski kraj zakupuje od Polski co roku produkty spożywcze o wartości przekraczającej 2,5 mld euro. Eksportujemy tam głównie produkty mięsne (drób, wołowina, wieprzowina) oraz produkty mleczarskie, czekolady, pieczywo, soki owocowe (głównie jabłkowe) a także owoce i warzywa.
Ograniczenie eksportu na skutek brexitu może doprowadzić do nadwyżki mleka i jego przetworów nie tylko w naszym kraju ale także w pozostałych krajach UE.
Ucierpieć mogą producenci mięsa, którego wielkość sprzedaży do Wielkiej Brytanii stanowi 23% całego eksportu z Polski w ujęciu wielkościowym i 25% w ujęciu wartościowym.
Na wyspę trafia z Polski również ogromna ilość warzyw i owoców – wielkość sprzedaży zagranicznej to ok 33% – a także grzybów (54 tys. ton rocznie) i cebuli (38 tys. ton rocznie). Mogą ucierpieć również relacje handlowe dotyczące truskawek, malin i czarnej porzeczki oraz świeżych borówek i żurawiny.
Spowolnienie handlu
Twardy brexit będzie skutkował cofnięciem handlu z Wielką Brytanią o wiele lat – takie opinie wydają eksperci Unii Owocowej. Nie ma gwarancji o ukończeniu negocjacji o wolnym handlu do końca 2020 roku. Ten czarny scenariusz będzie oznaczał nałożenie ceł na polskie produkty żywnościowe, co spowoduje utratę konkurencyjności. Dużo będzie też zależało od tego, z którymi krajami Wielka Brytania zdąży podpisać umowę o wolnym handlu – te kraje wygrają na rynku wyspiarskim.











